Dom kojarzy nam się najczęściej z budynkiem, będącym miejscem naszego zamieszkania. I w istocie tak jest. Jednak często też mówimy o domu, wiążąc go z własną rodziną. Mąż, żona, rodzice, dzieci i rodzeństwo tworzą rodzinę i niekiedy się mówi, iż to jest nasz rodzinny dom. Nie należy tego akurat aspektu wiązać z pojęciem domku rodzinnego, mogącego być prywatnym domostwem. Można tutaj także wspomnieć o cieple domowego ogniska, które wiąże się z uczuciem, a nie obiektem. Do miejsca naszego zamieszkania mamy zawsze sentyment, stąd też mawiamy, że „wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej”, „nie ma to jak we własnym domu”. Nawet skojarzenie „na własnych śmieciach” ma tutaj wartość pozytywną, jest swoistą metaforą. A zatem dom to także rodzina. Może to być skromne mieszkanie, a będziemy się czuć w nim lepiej niż w najlepszej willi, jeżeli są z nami najbliżsi. Dom wszakże powinien mieć swój rodzinny charakter, klimat, dawać swego rodzaju poczucie bezpieczeństwa. Te przysłowiowe: „nasze cztery kąty” są niejako naszym azylem.